Przygody Kółka i Szyny - Zagubiony parasol | Bajka o wietrze
Zagubiony parasol - bajka dla dzieci
Bajki o pojazdach,  Przygody Kółka i Szyny

Przygody Kółka i Szyny – Zagubiony parasol

W Radosnej Dolinie poranek zaczął się od niezwykłego zjawiska. Na błękitnym niebie unosił się biały parasol, który delikatnie kołysał się na wietrze. Mieszkańcy miasteczka, patrząc w górę, nie mogli uwierzyć własnym oczom.

W Zajezdni Przygód, Kółek i Szyna właśnie kończyli poranne przeglądy.
– Czy widzisz to, Szyno? – zapytał Kółek, wskazując na unoszący się parasol. – Coś takiego jeszcze nigdy się tu nie wydarzyło!
– Rzeczywiście, wygląda bardzo tajemniczo – przyznała Szyna. – Może powinniśmy to sprawdzić?

Na miejscu zamieszania zebrało się już sporo mieszkańców. Wszyscy spekulowali, skąd parasol mógł się tam wziąć. Kółek i Szyna postanowili wyruszyć na poszukiwania odpowiedzi.

Podczas podróży przez malownicze zakątki Doliny, za wzgórzem spotkali nietypowego przybysza – Lotka, mały balonowy sterowiec z błękitną kopułą i koszem ozdobionym złotymi gwiazdkami.
– Dzień dobry! – zawołał Lotek radośnie, unosząc się nieco wyżej, aby lepiej ich zobaczyć. – Szukacie może tego parasola?

Szyna spojrzała zdziwiona.
– Skąd o tym wiesz?

– Och, uratowałem go podczas ostatniej burzy. To był naprawdę silny wiatr, który porwał go aż tutaj! Ale teraz parasol zgubił swojego właściciela, a ja nie wiem, do kogo go zwrócić, więc za nim latam – wyjaśnił Lotek, smutno spuszczając kopułę.

Kółek wpadł na pomysł.
– Może powinniśmy sprawdzić, czy ktoś z Doliny go nie zgubił? Razem na pewno znajdziemy właściciela!

Lotek, Szyna i Kółek ruszyli w drogę, odwiedzając różne miejsca w miasteczku i pytając mieszkańców, czy parasol należy do nich. Wszystko wskazywało, że misja będzie trudniejsza, niż sądzili na początku.

Ich pierwszym przystankiem był park, gdzie dzieci bawiły się w piaskownicy, a starsi mieszkańcy odpoczywali na ławkach. Lotek unosił się nieco wyżej, machając swoim koszem.

– Czy ktoś z was zgubił parasol? – zawołał.

Dzieci spojrzały w górę, machając rękami.

– Nieee, to nie my! – odpowiedziały chórem.

Starszy pan, który przysiadł pod dębem, podrapał się po głowie.

– Przykro mi, Lotku. Mój parasol jest czarny, a ten na niebie jest biały. Może spróbujecie na targu?

– Dobry pomysł – odpowiedziała Szyna i wszyscy ruszyli w kierunku targowiska.

Na rynku panował gwar, a sprzedawcy zachwalali swoje produkty. Kolorowe owoce i warzywa wypełniały stragany, a w powietrzu unosił się zapach świeżych ziół. Kółek zatrzymał się przy straganie z kapeluszami.

– Przepraszam, czy nie zgubił pan parasola? – zapytał sprzedawcę w pasiastym fartuchu.

Mężczyzna pokręcił głową.

– Nie, ale może pani Lila z kwiaciarni. Widzę, że często korzysta z parasoli, by osłaniać swoje kwiaty przed słońcem.

Bohaterowie podziękowali za pomoc i skierował się do kwiaciarni. Tam znaleźli panią Lilę, układającą bukiety pełne kolorowych kwiatów.

– Parasol? Och, nie, moje parasole są całe i stoją w magazynie – powiedziała z uśmiechem. – Ale to bardzo ciekawa historia! Może spróbujcie w starym wiatraku? Czasem ludzie zostawiają tam swoje rzeczy podczas spacerów po wzgórzach.

Lotek, Kółek i Szyna podziękowali i ruszyli w stronę wzgórz. Droga była stroma, ale widok z góry zapierał dech w piersiach. Kiedy dotarli do wiatraka, zauważyli samotnego młynarza naprawiającego skrzydła wiatraka.

– Dzień dobry, czy przypadkiem nie zgubił pan parasola? – zapytał Szyna.

Młynarz odwrócił się i otarł pot z czoła.

– Parasol? Och, tak! Zgubiłem go podczas ostatniej burzy, gdy wiatrak stracił jedno ze skrzydeł. Próbowałem go odnaleźć, ale przepadł bez śladu. Czy to znaczy, że go znaleźliście?

Lotek unosił się z radości.

– Tak! Wiedziałem, że się na uda! 

Młynarz spojrzał na Lotka z wdzięcznością.

– Jesteś bohaterem, Lotku! Dzięki tobie mogę znowu chronić się przed deszczem i słońcem. Nie wiem, jak ci się odwdzięczyć za tę pomoc.

Lotek uniósł się wyżej, jakby z dumy jego balon stał się jeszcze bardziej napompowany.

– Nie trzeba mi dziękować. Wystarczy, że parasol wrócił tam, gdzie jego miejsce! – odpowiedział skromnie, ale z uśmiechem.

Kółek i Szyna obserwowali tę scenę z boku, wymieniając spojrzenia pełne radości.

– Wspólnymi siłami udało nam się rozwiązać zagadkę parasola. To dowód na to, jak ważna jest współpraca – powiedziała Szyna z przekonaniem.

Młynarz zwrócił się ku Lotkowi, wyciągając rękę, jakby chciał go symbolicznie uścisnąć.

– Dzięki tobie, Lotku, mam pewność, że Radosna Dolina to miejsce pełne wspaniałych przyjaciół. Przyjdźcie kiedyś do mnie, obiecuję, że opowiem wam historię o burzy, która przewróciła mój wiatrak.

Bohaterowie odprowadzili wzrokiem młynarza, który z parasolem w rękach wracał do swojego wiatraka. Kiedy znów znaleźli się na drodze powrotnej do miasteczka, Lotek odezwał się:

– Wiesz, Szyno, myślę, że to była jedna z moich najważniejszych przygód.

– Zgadzam się, Lotku. Nie zawsze chodzi o wielkie wyczyny. Czasem małe gesty mogą zmienić wiele – odpowiedziała Szyna z uśmiechem.

Bohaterowie wrócili do Radosnej Doliny z poczuciem spełnienia, pełni energii na kolejne przygody, przekonani, że razem są w stanie sprostać każdemu wyzwaniu.

🚀 To już koniec tej historii… ale to nie koniec przygód!

📖 Podobała Ci się ta bajka? To tylko część niezwykłego świata, który tworzę z pasją dla dzieci i rodziców. W moim pierwszym e-booku znajdziesz jeszcze więcej pięknych, wciągających opowieści, które rozbudzają wyobraźnię i uczą wartości!

💛 Kupując e-booka, wspierasz moją twórczość i pomagasz mi dalej tworzyć darmowe bajki dla wszystkich! Dzięki temu ten blog może istnieć i dostarczać radość dzieciom każdego dnia.

📚 Kup e-booka tutaj

Dziękuję, że jesteś częścią tej bajkowej podróży! 🌟✨


Jak podobała Ci się bajka?

Naciśnij odpowiednią liczbę gwiazdek 🌟

Średnia ocena: 4.7 / 5. Liczba oddanych głosów: 44

Oddaj pierwszy głos!

Przykro nam, że bajka nie przypadła Ci do gustu 😟

Pomóż nam się poprawić 🚀

Powiedz, czego zabrakło Ci w tej bajce

Jestem założycielem bloga i autorem bajek na bajkidoczytania.online. Po latach tworzenia opowieści "do szuflady" zdecydowałem się regularnie publikować je na blogu. Mam nadzieję, że Ty i Twoje dziecko znajdziecie tu coś dla siebie :)

2 komentarze

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *