Samochód Bartek i naprawa prędkościomierza
Podczas treningowej wędrówki przez ulice lokalnego miasteczka Bartek, Rysio i Olga z niepokojem zauważyli, że prędkościomierz Bartka nagle przestał działać. Bez tej ważnej informacji, Bartek czuł się niekompletny, jakby stracił część siebie.
„Nasze przygody zawsze miały pewien urok, ale teraz coś jest nie tak” westchnął Bartek.
Rysio spojrzał na mapę i zaproponował: „Może potrzebujemy zmienić otoczenie. Wybierzmy się na wycieczkę poza miasto. Kto wie, może tam odnajdziemy nową część aby wymienić prędkościomierz?”
Wszyscy entuzjastycznie się zgodzili i wyruszyli na poszukiwania prędkościomierza. Ich droga wiodła przez malownicze krajobrazy, lasy i góry. Wszędzie patrzyli, ale nie było śladu prędkościomierza.
W końcu, na jednym z urokliwych wzgórz, zauważyli samotny, stary domek. Wydawało się, że miejsce to kryje wiele tajemnic. Zdecydowali się zbadać ten dom.
Gdy Bartek, Rysio i Olga przekroczyli próg, natknęli się na stary zegar stojący na kominku. Zegar był starannie wykonany, a wskazówki poruszały się w niezwykle płynny sposób.
„Wygląda jakby mógł pełnić funkcję prędkościomierza” zastanawiał się Bartek.
Nagle, zegar zaskoczył ich wszystkich. Rozległ się tajemniczy dźwięk i na ekranie zegara pojawił się obraz wyścigu samochodowego.
„To jest to!” zawołał Rysio. „To zegar, który pokazuje nasze emocje związane z wyścigami!”
Bartek, Rysio i Olga zrozumieli, że znaleźli klucz do naprawienia prędkościomierza. Musieli przeżyć prawdziwe wyścigowe emocje, aby naprawić niedziałającą część.
Wiedzieli, że muszą połączyć swoje siły i zorganizować niesamowity wyścig, który wyzwoli ich pasję, determinację i przede wszystkim prędkość.
Po intensywnym treningu i przygotowaniach, Bartek, Rysio i Olga zorganizowali spektakularny wyścig na specjalnie przygotowanym torze. Ich samochody pędziły z zawrotną prędkością, a emocje sięgały zenitu.
W trakcie wyścigu, Bartek poczuł, jak prędkościomierz powoli ożywa. Jego samochód nabrał mocy, a wskazówki zaczęły się poruszać.
Gdy Bartek przekroczył linię mety, prędkościomierz odzyskał pełną funkcjonalność. Był to moment pełen radości i triumfu.
„Udało się!” krzyknął Bartek z radością. „Udało nam się naprawić prędkościomierz!”
Rysio i Olga podjechali do niego, pełni podziwu i szczęścia. Wiedzieli, że ich przyjaciel odzyskał coś bardzo ważnego dla swojego samochodowego życia.
Teraz, z nowym prędkościomierzem, Bartek był gotowy na kolejne wyzwania. Wiedział, że dzięki przyjaźni i determinacji, zawsze odnajdzie drogę do sukcesu i spełnienia swoich marzeń.
2 komentarze
Śpioszek
Świetne bajeczki. Idealnej długości żeby zdążyć zaciekawić ale nie zanudzić dziecka. Mój 2latek uspokaja się przy nich i po kilku zasypia.
Polecamy dobrać jakieś ciekawe kolorowe obrazki i wydać, chętnie kupimy wersję papierową.
Pozdrawiamy!
Adam Brykowicz
Bardzo dziękuję i cieszę się że bajki się Wam podobają! W przyszłości być może faktycznie wydam serie w wersji papierowej 🙂 Pozdrawiam!