• Klify - bajka na dobranoc
    Bajki o smokach,  Smoczy strażnik

    Smoczy strażnik – 3: Szept z Klifów

    Noc w krainie Aurum była inna niż gdziekolwiek indziej. Nie była cicha – szumiała, szeleściła, nuciła melodie niesione wiatrem. Kryształowe wodospady migotały jak latarnie, a niebo pełne gwiazd rozświetlało góry, lasy i doliny. Ale tej nocy Lumo nie spał. Leżał na swoim legowisku, patrząc na gwiazdy przez szczelinę w skale. W myślach wciąż powtarzał wydarzenia z poprzednich dni: nieudana Próba, śmiechy innych smoków, litościwe spojrzenie Flavii. Chciał zasnąć. Chciał zapomnieć. Ale nie mógł. I wtedy… coś usłyszał. „Lumo…” – cichy głos, ledwie szept, jak powiew wiatru. Usiadł gwałtownie, nasłuchując. Wokół cisza. Tylko wiatr ocierał się o skały. – Chyba mi się wydaje… – mruknął, kładąc się z powrotem. „Lumo… przyjdź……

  • Lodowe góy
    Bajki o smokach,  Smoczy strażnik

    Smoczy strażnik – 2: Zamarznięte skrzydła

    W krainie Aurum poranek wstawał lodowaty, mimo złotych promieni słońca przesączających się między chmurami. Świat powoli budził się ze snu: kryształowe wodospady zaczynały swój cichy koncert, lewitujące skały leniwie obracały się na niebie, a z Cytadeli dochodziły pierwsze odgłosy dnia. Jednak na skraju jednej z grot, w niewielkiej niszy skalnej, Lumo nie spał już od dawna. Leżał, wpatrując się w swoje skrzydła. Rozciągał je raz po raz, patrzył na błony, które wydawały mu się za cienkie, za słabe, za małe. Ostatnie słowa Rokana wciąż brzmiały mu w głowie:– Przynajmniej nie zgasł od własnego płomienia! Zacisnął powieki. Nie chciał pamiętać wczorajszego dnia. Ale obrazy wracały – śmiechy, spojrzenia, rozczarowanie. „Nie udało…

  • Kamienny lampion - bajka dla dzieci
    Bajki o smokach,  Smoczy strażnik

    Smoczy strażnik – 1: Próba ognia

    W krainie Aurum poranek nigdy nie zaczynał się cicho. Kryształowe wodospady szumiały jak harfy, skrzydła smoków świstały w powietrzu, a z oddali dochodziły odgłosy treningów: trzask płomieni, zgrzyt pazurów o skałę, huk skrzydeł przecinających wiatr. Świat smoków był wielki, donośny, potężny. Dla większości smoków był to zwykły dzień. Ale dla Lumo – najważniejszy w życiu. Mały smok siedział na skraju wzgórza, w cieniu lewitującej skały, i wpatrywał się w dal. Na wielkiej polanie pod Cytadelą ćwiczyli Strażnicy – legendy, bohaterowie, wzór odwagi i mocy. Ich skrzydła błyszczały jak wypolerowane tarcze, ogień ział w złotych łukach, a lód krystalizował się w powietrzu w wirujących płatkach. Obserwował ich z mieszaniną zachwytu i…