Szymańscy w górach - Wioska pasterska | Bajka o pasterzach
Owieczka - bajka dla dzieci
Bajki o przygodach,  U Szymańskich

Szymańscy w górach – Wioska pasterska

Poranek w pensjonacie rodziny Szymańskich zapowiadał kolejny piękny dzień w górach. Przy śniadaniu tata otworzył mapę i wskazał na mniej znany szlak, który prowadził w stronę dawnej wioski pasterskiej.

– Tu kiedyś mieszkali pasterze – wyjaśnił dzieciom. – Pilnowali owiec, wyrabiali sery i żyli w zgodzie z naturą. Dziś zostały tylko ruiny, ale może znajdziemy coś ciekawego.

– Jak oni dawali sobie radę bez pralki? – zapytała Julka z poważnym wyrazem twarzy, co wywołało salwę śmiechu.

– Pewnie mieli inne sposoby – odparł tata, mrugając okiem. – Zobaczymy, czy uda wam się je odkryć.

Dzieci z entuzjazmem przygotowywały plecaki. Mama spakowała kanapki, a tata dorzucił latarkę, kompas i notesy.

Wędrówka prowadziła przez malowniczy las, a potem na otwartą przestrzeń, gdzie zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki dawnej wioski. Dzieci natknęły się na porośnięte mchem kamienne fundamenty i resztki drewnianych płotów.

– To musiała być ich chata! – zawołał Jakub, wskazując na zarys budynku.

– Wygląda, jakby sporo się tu wydarzyło – dodała Julka, rysując w swoim notesie widok ruin.

Tata opowiadał dzieciom o życiu pasterzy:

– Ich dni były wypełnione ciężką pracą. Wypasali owce na stromych zboczach, wyrabiali sery, a wieczorami siadali przy ognisku i opowiadali różne historie.

Antek przyglądał się okolicy z uwagą.

– Myślicie, że mieli jakieś wynalazki? – zapytał. – Może nie pralki, ale coś podobnego?

Mama uśmiechnęła się.

– Na pewno korzystali z naturalnych rozwiązań. Na przykład pranie ubrań robili nad strumieniem lub w rzece. Moczyli rzeczy w wodzie, potem pocierali je o kamienie albo używali domowych szczotek, żeby usunąć brud. To wymagało dużo siły i cierpliwości, ale działało! Może myśleli jak ty i wymyślali sposoby, żeby ułatwić sobie życie.

Dzieci szybko postanowiły wcielić się w role dawnych mieszkańców wioski. Podzieliły się zadaniami, a każda rola wymagała dużej wyobraźni:

– Ja będę pasterzem – ogłosił Jakub, podnosząc kij znaleziony w pobliżu. – Będę pilnował owiec i bronił ich przed wilkami!

Jakub natychmiast wyznaczył wyimaginowane granice pastwiska i zaczął nawoływać swoje stado. Od czasu do czasu zerkał na horyzont, jakby naprawdę wypatrywał groźnych wilków.

– A ja zostanę gospodynią – powiedziała Julka, ustawiając na kamieniu swoje wyimaginowane garnki. – Będę piekła chleb, gotowała zupy i przędła wełnę!

Julka szybko zrobiła wokół siebie małą kuchnię, korzystając z patyków i kamyków jako przyborów. Pochyliła się nad swoimi „naczyniami”, udając, że coś intensywnie miesza, a potem z dumą ogłosiła:

– Obiad gotowy! Zapraszam wszystkich na kaszę z jagodami.

Antek nie chciał zostawać w tyle i z błyskiem w oku podjął wyzwanie:

– Ja będę wynalazcą! Wymyślę pralkę z kamieni – oznajmił, zaczynając rysować w notesie swój projekt.

Chwilę później chodził po okolicy, zbierając płaskie kamienie i układając je w coś, co nazwał mechanizmem obracającym bęben. Na koniec triumfalnie uniósł kij, mówiąc:

– Wynalazek gotowy! Pranie na pewno będzie szybkie i czyste!

Rodzice przyglądali się ich zabawie z uśmiechem. Mama zrobiła zdjęcie Julki pochylonej nad garnkami, a tata pokręcił głową z rozbawieniem, widząc „mechanizm” Antka.

– Wygląda na to, że wioska znów tętni życiem – zauważył tata.

Następnie dzieci przeszły do poszukiwań artefaktów przeszłości. Znajdowały kawałki drewna, drobne kamienie przypominające elementy dawnych narzędzi. Wszystko od razu chowali do swoim plecaków, planując po powrocie otworzyć własne muzeum wioski pasterskiej. I tak Antek uparcie twierdził, że jeden z kamieni musiał być kiedyś podstawą pieca. Julka na kartce narysowała mapę całego miejsca, zaznaczając, gdzie znajdowała się kuchnia, pastwisko i warsztat wynalazcy. Jakub zaś wymyślił nazwę dla wioski: „Zielona Polana”.

Po intensywnej zabawie rodzina usiadła na odpoczynek w cieniu drzewa. Mama wyjęła kanapki, ciasteczka i herbatę z termosu, a dzieci dzieliły się swoimi wrażeniami, z entuzjazmem opowiadając o swoich rolach w wiosce.

– Wiecie co? – powiedziała Julka. – Szkoda, że naprawdę nie możemy tu zostać dłużej. Wioska pasterska to wspaniałe miejsce na przygodę.

– Myślę, że było im trudno – powiedział Jakub, patrząc na swoje ręce, które jeszcze niedawno grzebały w ziemi. – Nie mieli prądu ani internetu. Pewnie nawet nie wiedzieli, co to gry komputerowe.

– Ale pewnie mieli fajne opowieści przy ognisku – dodała Julka, spoglądając na mapę wioski, którą starannie narysowała w swoim notesie. – Wyobraźcie sobie, jak musiało być cicho w nocy!

Tata przytaknął, popijając herbatę.

– To prawda. Choć ich życie było pełne trudu, mieli też poczucie wspólnoty. Ludzie pomagali sobie nawzajem, cieszyli się z prostych rzeczy i z tego, co udało im się zrobić własnymi rękami.

Antek podniósł głowę i z nadzieją w oczach spojrzał na rodziców.

– A może zrobimy ognisko i sami upieczemy chleb? – zapytał. – Ja mógłbym pilnować ognia, a Julka mogłaby mieszać mąkę. Jakub mógłby być szefem kuchni!

Mama roześmiała się, widząc jego entuzjazm i pokręciła głową z uśmiechem.

– Może następnym razem – powiedziała. – Dziś jeszcze musimy wrócić na obiad w pensjonacie. Ale kto wie, może na kolejnej wędrówce znajdziemy miejsce idealne na takie eksperymenty?

Dzieci przytaknęły, a Antek, jak zawsze, zakończył dzień z humorem:

– Ale mimo wszystko, cieszę się, że mamy pralki!

🚀 To już koniec tej historii… ale to nie koniec przygód!

📖 Podobała Ci się ta bajka? To tylko część niezwykłego świata, który tworzę z pasją dla dzieci i rodziców. W moim pierwszym e-booku znajdziesz jeszcze więcej pięknych, wciągających opowieści, które rozbudzają wyobraźnię i uczą wartości!

💛 Kupując e-booka, wspierasz moją twórczość i pomagasz mi dalej tworzyć darmowe bajki dla wszystkich! Dzięki temu ten blog może istnieć i dostarczać radość dzieciom każdego dnia.

📚 Kup e-booka tutaj

Dziękuję, że jesteś częścią tej bajkowej podróży! 🌟✨


Jak podobała Ci się bajka?

Naciśnij odpowiednią liczbę gwiazdek 🌟

Średnia ocena: 4.8 / 5. Liczba oddanych głosów: 52

Oddaj pierwszy głos!

Przykro nam, że bajka nie przypadła Ci do gustu 😟

Pomóż nam się poprawić 🚀

Powiedz, czego zabrakło Ci w tej bajce

Jestem założycielem bloga i autorem bajek na bajkidoczytania.online. Po latach tworzenia opowieści "do szuflady" zdecydowałem się regularnie publikować je na blogu. Mam nadzieję, że Ty i Twoje dziecko znajdziecie tu coś dla siebie :)

2 komentarze

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *