W tym miejscu znajdziecie wszystkie odcinki naszych dotychczasowe serii. Są tu zarówno pozycje kierowane dla najmłodszych jak edukacyjne serie - Odkrywczyni Zuza i Niedźwiedź Bruno, jak i serie dla przedszkolaków (Samochód Bartek, Farma Lucasa, Miasteczko Charmville) aż po pozycje jak Tajemnicze Muzeum, kierowane do starszych dzieci.
Będzie nam bardzo miło jeśli zostawicie komentarz pod Waszymi ulubionymi bajkami :)
Przygody Kółka i Szyny – Wesoły Cyrk
W Radosnej Dolinie od rana panowało poruszenie. Na głównym placu pojawiły się kolorowe plakaty zapowiadające przyjazd Wielkiego Cyrku Wesołków. Mieszkańcy byli zachwyceni. Cyrkowe wozy, wypełnione rekwizytami, zaczęły przyjeżdżać jeden po drugim. Każdy pojazd był barwnie ozdobiony, a z ich wnętrz wydobywały się dźwięki muzyki i śmiechu. Kółek i Szyna, jak zawsze ciekawi nowych wydarzeń, postanowili pomóc w przygotowaniach. – To będzie niesamowite wydarzenie! – zawołał Kółek, podjeżdżając bliżej cyrkowych wozów. – Czyżbyśmy mieli okazję zobaczyć linoskoczków i mnóstwo klaunów? Szyna uśmiechnęła się, patrząc na wielki namiot, który czekał na rozstawienie. – Nie tylko zobaczymy – odpowiedziała. – Ale też pomożemy, żeby wszystko było gotowe na czas! Gdy Szyna i Kółek…
Kosmiczne Dzieciaki – Planeta Świecących Kwiatów
Na pokładzie statku kosmicznego Błysk 7 panowało lekkie zamieszanie. Filip przyglądał się holograficznej mapie, na której pulsował nowy sygnał SOS, Lena wertowała księgę galaktycznych encyklopedii, a Foster, ich wierny pies, turlał się po macie, udając, że walczy z niewidzialnym przeciwnikiem. — Mam nowy sygnał! — zawołał Blip, komputer pokładowy. — Tym razem pochodzi z Planety Świecących Kwiatów. Lena uniosła wzrok. — Planeta Świecących Kwiatów? To brzmi magicznie. Co się tam dzieje, Blip? — Wygląda na to, że kwiaty, które oświetlają noc na tej planecie, przestały świecić. Mieszkańcy mają poważny problem. Bez światła w nocy wpadli w panikę i poruszają się z latarkami i lampionami. Potrzebują pomocy, aby przywrócić naturalne światło.…
Szymańscy w górach – Tajemnica wodospadu
Poranek w pensjonacie rodziny Szymańskich rozpoczął się jak zwykle – od gwarnego śniadania w jadalni. Na stole stały koszyki z chrupiącymi bułkami, a w powietrzu unosił się zapach świeżo zaparzonej herbaty i kawy. Dzieci z entuzjazmem zajadały się kanapkami, gdy do ich stolika podszedł pan Bogdan, właściciel pensjonatu. – Moi ulubieni goście – przywitał się pan Bogdan. – Słyszeliście kiedyś o legendzie pobliskiego wodospadu? – zapytał z uśmiechem, siadając obok. Dzieci natychmiast zamilkły, a ich oczy rozbłysły ciekawością. – Jakiej legendzie? – zapytała Julka, przerywając smarowanie bułki masłem. Pan Bogdan pochylił się lekko i zaczął opowiadać: – Mówi się, że przy wodospadzie ktoś kiedyś ukrył skarb. Nikt dokładnie nie wie…
Przygody Kółka i Szyny – Wybuchowy dzień
W Radosnej Dolinie panował poranny ruch. Każdy pojazd miał swoje zadania, a Kółek i Szyna byli odpowiedzialni za niezwykły transport. Mieli przewieźć materiały wybuchowe na budowę nowego tunelu. Wszystko było starannie zaplanowane, a każdy detal przygotowany. – Szyno, jesteś pewna, że wszystko jest w porządku? – zapytał Kółek, patrząc na wagony wypełnione dynamitem i specjalnymi materiałami. – Oczywiście! Wszystko zostało dokładnie sprawdzone – odpowiedziała Szyna. – Musimy tylko trzymać się planu i zachować ostrożność. W tym momencie na placu pojawiła się Kropla, wóz strażacki, z lśnącym czerwonym lakierem i błękitnymi lampami migającymi na dachu. Była pełen energii i gotowy do pomocy. – Cześć wszystkim! – zawołała Kropla. – Słyszałam, że…
Kosmiczne Dzieciaki – Planeta Tańczących Kryształów
Na pokładzie statku kosmicznego Błysk 7 atmosfera była jak zwykle pełna śmiechu i ekscytacji. Filip, Lena i Foster obserwowali ekran, na którym pojawił się obraz planety pełnej lśniących kryształów. — Patrzcie na to! — Filip niemal przylepił się do szyby. — Ta planeta wygląda jak jedna wielka dyskoteka! — To Planeta Roztańczonych Kryształów — wyjaśnił Blip, ich komputer pokładowy, który zawsze miał na podorędziu odpowiedź. — Znana jest z harmonijnych ruchów kryształów w rytm muzyki, która brzmi tu od wieków. Foster, leżąc na swojej macie, unosił głowę, jakby coś przeczuwając. — Brzmi jak miejsce, gdzie każdy pies mógłby się nauczyć nowych kroków tanecznych! — zażartował, machając ogonem. Blip zmarszczył wirtualne…
Szymańscy w górach – Wioska pasterska
Poranek w pensjonacie rodziny Szymańskich zapowiadał kolejny piękny dzień w górach. Przy śniadaniu tata otworzył mapę i wskazał na mniej znany szlak, który prowadził w stronę dawnej wioski pasterskiej. – Tu kiedyś mieszkali pasterze – wyjaśnił dzieciom. – Pilnowali owiec, wyrabiali sery i żyli w zgodzie z naturą. Dziś zostały tylko ruiny, ale może znajdziemy coś ciekawego. – Jak oni dawali sobie radę bez pralki? – zapytała Julka z poważnym wyrazem twarzy, co wywołało salwę śmiechu. – Pewnie mieli inne sposoby – odparł tata, mrugając okiem. – Zobaczymy, czy uda wam się je odkryć. Dzieci z entuzjazmem przygotowywały plecaki. Mama spakowała kanapki, a tata dorzucił latarkę, kompas i notesy. Wędrówka…
Niedźwiedź Bruno – Dzień wiosny
W lesie panowało poruszenie. Zima odeszła na dobre, a pierwsze promienie wiosennego słońca rozświetlały polany i budziły do życia drzewa oraz kwiaty. Zwierzęta postanowiły uczcić ten radosny czas wielkim świętem dnia wiosny. To coroczne wydarzenie było okazją, by podziękować naturze za nowy początek i wspólnie świętować. Przy wielkim dębie zebrały się wszystkie zwierzęta, aby omówić szczegóły. Niedźwiedź Bruno, znany ze swojego spokojnego przywództwa, zajął miejsce na środku kręgu. – Przyjaciele, Święto pierwszego dnia wiosny to nasza tradycja, ale w tym roku chcemy, by było jeszcze piękniejsze – zaczął Bruno. – Kto ma jakieś pomysły? Wiewiórka Weronika podniosła łapkę.– Moglibyśmy udekorować polanę kwiatami i liśćmi! – A może zrobimy wielką ucztę?…
Przygody Kółka i Szyny – Zagubiony parasol
W Radosnej Dolinie poranek zaczął się od niezwykłego zjawiska. Na błękitnym niebie unosił się biały parasol, który delikatnie kołysał się na wietrze. Mieszkańcy miasteczka, patrząc w górę, nie mogli uwierzyć własnym oczom. W Zajezdni Przygód, Kółek i Szyna właśnie kończyli poranne przeglądy.– Czy widzisz to, Szyno? – zapytał Kółek, wskazując na unoszący się parasol. – Coś takiego jeszcze nigdy się tu nie wydarzyło!– Rzeczywiście, wygląda bardzo tajemniczo – przyznała Szyna. – Może powinniśmy to sprawdzić? Na miejscu zamieszania zebrało się już sporo mieszkańców. Wszyscy spekulowali, skąd parasol mógł się tam wziąć. Kółek i Szyna postanowili wyruszyć na poszukiwania odpowiedzi. Podczas podróży przez malownicze zakątki Doliny, za wzgórzem spotkali nietypowego przybysza…
Szymańscy w górach – Ukryte jezioro
Kolejny poranek w górskim pensjonacie rozpoczął się niepozornie. Na stole w jadalni stał dzbanek z gorącą herbatą, a zapach świeżo upieczonych bułeczek unosił się w powietrzu. Mama rozłożyła na stole dżemy i masło, a tata kroił plasterki sera. Julka siedziała przy oknie, zatopiona w czytaniu lokalnego przewodnika turystycznego, który znalazła na recepcji. Jej bracia, Jakub i Antek, zajmowali się własnym śniadaniem, rywalizując o to, kto zje więcej bułek. – Co tam czytasz? – zapytał tata, siadając z kubkiem kawy. Julka spojrzała znad książki z iskrą w oku. – O ukrytym jeziorze! – oznajmiła z ekscytacją. – Posłuchajcie tego: „W górach, na jednym z wyższych wzniesień, pojawia się tajemnicze jezioro. Woda…
Niedźwiedź Bruno – Dzień bez kłamstw
W lesie nastał nowy dzień. Słońce rozświetlało polanę, ptaki śpiewały w koronach drzew, a zwierzęta budziły się do swoich codziennych zajęć. Lis Karol, jak zwykle, wstał w dobrym humorze i ruszył na spacer, gdy nagle usłyszał wołanie Wiewiórki Weroniki. – Karolu, Karolu! – zawołała, podbiegając do niego z szerokim uśmiechem. – Zrobiłam dla ciebie wianek z liści i kwiatów! Weronika dumnie podała mu swoje dzieło. Było kolorowe, ale dość nierówno splecione, a kilka kwiatków już zaczynało więdnąć i traciło swoje kolory. – Podoba ci się? – zapytała z nadzieją. Karol zawahał się. Nie chciał sprawić Weronice przykrości, więc z uśmiechem skinął głową.– Oczywiście! Jest… naprawdę wyjątkowy! – powiedział, choć w…