W tym miejscu znajdziecie wszystkie odcinki naszych dotychczasowe serii. Są tu zarówno pozycje kierowane dla najmłodszych jak edukacyjne serie - Odkrywczyni Zuza i Niedźwiedź Bruno, jak i serie dla przedszkolaków (Samochód Bartek, Farma Lucasa, Miasteczko Charmville) aż po pozycje jak Tajemnicze Muzeum, kierowane do starszych dzieci.
Będzie nam bardzo miło jeśli zostawicie komentarz pod Waszymi ulubionymi bajkami :)
Niedźwiedź Bruno – Dzień bez kłamstw
W lesie nastał nowy dzień. Słońce rozświetlało polanę, ptaki śpiewały w koronach drzew, a zwierzęta budziły się do swoich codziennych zajęć. Lis Karol, jak zwykle, wstał w dobrym humorze i ruszył na spacer, gdy nagle usłyszał wołanie Wiewiórki Weroniki. – Karolu, Karolu! – zawołała, podbiegając do niego z szerokim uśmiechem. – Zrobiłam dla ciebie wianek z liści i kwiatów! Weronika dumnie podała mu swoje dzieło. Było kolorowe, ale dość nierówno splecione, a kilka kwiatków już zaczynało więdnąć i traciło swoje kolory. – Podoba ci się? – zapytała z nadzieją. Karol zawahał się. Nie chciał sprawić Weronice przykrości, więc z uśmiechem skinął głową.– Oczywiście! Jest… naprawdę wyjątkowy! – powiedział, choć w…
Przygody Kółka i Szyny – Zablokowana droga
Radosna Dolina była miejscem harmonii i współpracy, ale pewnego dnia mieszkańcy stanęli przed nieoczekiwanym problemem. Po intensywnych opadach deszczu, na pobliskim Leśnym Wzgórzu doszło do osunięcia się ziemi. Kamienie, błoto i drzewa zablokowały główną drogę, odcinając Dolinę od reszty świata. – Co teraz zrobimy? – zastanawiał się Kółek, patrząc na stertę ziemi i kamieni, które całkowicie uniemożliwiały przejazd. – Jak mieszkańcy dostaną zaopatrzenie? Szyna, zawsze gotowa do działania, analizowała sytuację. – Moje tory są drożne, ale prowadzą w inną stronę. Musimy znaleźć sposób, by odblokować drogę – powiedziała, wskazując na mapę. Na miejscu szybko pojawili się Rocky, żółta koparka, i Tara, zielona wywrotka. Oboje byli gotowi, by pomóc. – To…
Szymańscy w górach – Tajemnica mgły
Poranek w pensjonacie rodziny Szymańskich był pełen energii i radosnego chaosu. Tata przygotowywał plecaki, pakując kanapki, termos z herbatą i owoce. Jak zawsze przed wyprawą w góry dokładnie sprawdził, czy niczego nie brakuje. – Macie ciepłe bluzy? – pytał, zaglądając do każdego plecaka. – W górach może być chłodno. Mama zajęta była sprawdzaniem prognozy pogody na telefonie. Analizowała skomplikowane mapy meteorologiczne i co chwilę informowała resztę rodziny o potencjalnych niespodziankach. – Wygląda na to, że będzie idealnie na wędrówkę – ogłosiła z uśmiechem. – Chociaż może pojawić się trochę mgły w dolinach, więc trzeba będzie uważać. Julka spojrzała z zainteresowaniem na mapę, którą mama rozłożyła na stole. Kolorowe linie wyznaczały…
Niedźwiedź Bruno – Ognisko legend
W samym sercu lasu, gdzie wysokie drzewa zdawały się dotykać nieba, Niedźwiedź Bruno postanowił zorganizować wyjątkowe wydarzenie – nocne ognisko legend. Niedźwiedź chciał, by zwierzęta podzieliły się opowieściami o dawnych czasach i wspólnie spędziły czas, wzmacniając ich leśną wspólnotę. – Wieczorem spotkajmy się przy wielkim dębie! – ogłosił Bruno, spacerując po leśnych ścieżkach. – Przynieście swoje najlepsze historie i przygotujcie się na magiczny wieczór! Wieść o ognisku szybko rozeszła się po lesie, a zwierzęta zaczęły z niecierpliwością planować, jakie opowieści przedstawią. Wiewiórka Weronika krzątała się wśród drzew, zbierając suche gałęzie na opał. Jeżyk Jacek zbierał jagody na przekąski, a sowa Sylwia starannie wybierała miejsce, z którego będzie mogła wygłosić swoją…
Kosmiczne Dzieciaki – Galaktyczna Intryga – Rozdział 1.
Na Planecie Zielonych Miast wszystko wydawało się idealne. Wysokie, futurystyczne wieżowce otoczone były gęstą zielenią. Na dachach kwitły piękne ogrody, a ulicami sunęły nowoczesne pojazdy, ciche jak szelest liści. Wśród mieszkańców panowała atmosfera relaksu i radości. W tej spokojnej scenerii Kosmiczne Dzieciaki – Filip, Lena i ich wierny pies Foster – korzystali z chwili wytchnienia. Lena drzemała na kocu rozłożonym pod jednym z gigantycznych drzew. Jej miarowe, głośne chrapanie odbijało się echem w cieniu liści, a jej rozrzucone książki o planetach świadczyły o największej pasji dziewczynki, którą było czytanie. Filip z kolei prowadził ożywioną rozmowę z grupą mieszkańców. Jego ulubionym tematem była kosmiczna koszykówka, a on sam był zagorzałym fanem…
Szymańscy w Górach – Górskie legendy
Poranek w schronisku był cichy i spokojny. Dzieci obudziły się w doskonałych humorach, wciąż myśląc o poprzednim wieczorze, kiedy oglądały niebo pełne gwiazd. Przez okno wdzierały się pierwsze promienie słońca, oświetlając drewniane ściany i wiszące na nich stare zdjęcia górskich krajobrazów. – Pachnie śniadaniem – zauważył Antek, sięgając po swoje buty. Rodzina szybko zebrała się i zeszła do jadalni, gdzie unosił się zapach świeżego chleba i gorącej herbaty. Drewniane ławy były już zajęte przez innych turystów, ale przy jednym ze stołów siedział starszy mężczyzna w kraciastej koszuli, z siwą brodą i kapeluszem ozdobionym pękiem piór. Mama zaprosiła rodzinę, by dosiedli się do niego. – Dzień dobry! Jestem Paweł – przedstawił…
Przygody Kółka i Szyny – Dzień bez Kółka
W Radosnej Dolinie zapowiadał się piękny dzień. Słońce wstało wcześnie, a pojazdy zaczęły przygotowywać się do remontu głównego rynku. Kółek, jak zwykle, był pełen energii i gotów do pracy. – To będzie wspaniały dzień! – zawołał Kółek, podjeżdżając na plac budowy. – Szyno, Tara, Rocky, mamy dużo do zrobienia! Szyna, zawsze punktualna, już czekała na miejscu z planem remontu. Tara, zielona wywrotka, rozładowywała materiały, a Rocky, z zapałem przygotowywał teren. – Musimy najpierw usunąć stare płyty chodnikowe, a potem wyrównać powierzchnię – powiedziała Szyna, pokazując schemat rynku. – Kółek, będziesz dostarczał nowe płyty z magazynu. – Jasna sprawa! – odpowiedział Kółek z uśmiechem. Ruszył do pracy, ale po kilku minutach…
Niedźwiedź Bruno i Zapomniany most
W lesie, gdzie strumienie szemrały cicho, a drzewa szumiały w rytm wiatru, życie płynęło spokojnie. Pewnego dnia Niedźwiedź Bruno postanowił udać się na dłuższy spacer w głąb lasu, by poszukać nowych ciekawych miejsc. Podczas wędrówki natknął się na coś niezwykłego – w wysokiej trawie, porośnięty mchem, znajdował się stary, zapomniany mostek. Bruno przystanął i przyjrzał się uważnie konstrukcji. Most był zniszczony, a deski spróchniałe. Pod nim płynął wąski, ale rwący strumień. Niedźwiedź pogładził brodę, zamyślając się. – Ciekawe, kto go kiedyś zbudował i dlaczego o nim zapomniano – powiedział na głos. – Może gdybyśmy go naprawili, znów mógłby służyć wszystkim zwierzętom? Zaintrygowany, Bruno postanowił zwołać leśną naradę. Tego samego wieczoru…
Szymańscy w górach – Noc w schronisku
Poranek w pensjonacie rodziny Szymańskich był ekscytujący. Tata co chwila zaglądał do pokoju dzieci i pilnował, żeby wszyscy są byli spakowani jak należy. Wszystko dlatego, że rodzinę czekała noc w górskim schronisku. – Pamiętajcie, że nie bierzemy zbyt wielu rzeczy, a wszystko, co niezbędne musi się zmieścić do plecaków – przypominał, poprawiając dopasowując paski swojego plecaka. Antek siedział na podłodze i wybierał samochodziki, które planował spakować. – Antek, naprawdę myślisz, że resoraki przydadzą ci się w schronisku? – zapytała mama, patrząc na niego z uśmiechem. – A co, jeśli spotkamy inne dzieci? Moglibyśmy urządzić wyścigi! Dla tych zabawek to jedyna szansa, aby zobaczyć góry – odpowiedział z entuzjazmem. Jakub siedział…
Przygody Kółka i Szyny – Zapomniana stacja
W Radosnej Dolinie słońce świeciło jasno, a Kółek i Szyna szykowali się do misji przewożenia towarów. Tego dnia mieli dostarczyć zaopatrzenie na nowo otwartą stację w pobliżu Szmaragdowego Wzgórza. Wszystko wydawało się proste i rutynowe. – Gotowa na kolejną przygodę? – zapytał Kółek, podjeżdżając obok Szyny. – Zawsze! – odpowiedziała z uśmiechem. – Trasa jest jasna, pogoda dopisuje, więc co może pójść nie tak? Niestety, los miał dla nich niespodziankę. Gdy zbliżali się do punktu rozjazdu torów, zwrotnica była ustawiona inaczej niż zwykle. Szyna, nie zauważając zmiany, wjechała na niewłaściwy tor. – Szyno, to nie ta droga! – zawołał Kółek, próbując zwrócić jej uwagę. – Co? Ale przecież jechałam zgodnie…